Rozdziel dwie rzeczy
Model może odpowiadać za styl (estetyka, kolorystyka, rodzaj kadru) albo za postać (konkretna twarz). To zupełnie różne zastosowania i odpowiedź jest inna dla każdego.
- Styl — bierz gotowe. Setki modeli społecznościowych są darmowe, przetestowane i oszczędzają godziny pracy. Nie ma powodu trenować własnego stylu „filmowego" czy „portretowego".
- Twarz — trenuj własną. To jedyna rzecz, która odróżnia twoją postać od tysięcy innych.
Dlaczego cudza twarz to zły pomysł
Jeśli zbudujesz postać na gotowym modelu postaci pobranym ze społeczności, to ta sama twarz krąży po sieci u dziesiątek innych osób. Twoja „unikalna" influencerka będzie rozpoznawalna jako typowy produkt z popularnego modelu.
Do tego dochodzi ryzyko poważniejsze: część takich modeli trenowano na zdjęciach realnych osób bez ich zgody. Budując na nich, przejmujesz problem prawny, o którym możesz nawet nie wiedzieć. Piszę o tym w tekście o legalności modelek AI.
Ile realnie kosztuje własny trening
Mniej, niż większość zakłada. Nie trzeba mieć karty graficznej — istnieją trenery działające w przeglądarce, gdzie wrzucasz 15–30 zdjęć postaci i dostajesz gotowy model. Trening lokalny na własnym sprzęcie to zwykle kilka godzin, a wynajęta moc obliczeniowa kosztuje kilka dolarów za sesję.
Największym kosztem nie są pieniądze ani moc obliczeniowa, tylko przygotowanie zestawu zdjęć — spójnych, zróżnicowanych pod kątem ujęć i oświetlenia. Jak go zdobyć, gdy postaci jeszcze nie ma, opisałem w porównaniu LoRA vs referencja.
Własny model twarzy + gotowe modele stylu ze społeczności. Dostajesz unikalną postać i nie tracisz czasu na wymyślanie estetyki, którą ktoś już dopracował.