Najkrócej
Flux to nowsza rodzina modeli o wyraźnie wyższym realizmie, zbudowana z myślą o spójności postaci przez dotrenowanie. Stable Diffusion to starszy, szeroko rozpowszechniony standard — bazowy model ma znany problem z utrzymaniem tej samej twarzy między obrazami i bez dotrenowania sobie z tym nie radzi.
Spójność postaci
To główny powód, dla którego przy wirtualnej modelce warto celować w Flux. Bazowy Stable Diffusion generuje przy tym samym opisie osoby podobne, ale różne. Da się to naprawić treningiem, ale to dodatkowy etap, który w Fluxie jest lepiej wspierany i daje stabilniejsze wyniki.
Sprzęt
Stable Diffusion w starszych wersjach ma niższe wymagania i uruchomi się na słabszych kartach graficznych. Flux jest cięższy — przy lokalnym uruchomieniu na starszym sprzęcie generacja potrafi być bardzo wolna. Jeśli nie masz mocnej karty, praktyczną drogą jest wynajem mocy obliczeniowej na godziny zamiast kupowania sprzętu.
Ekosystem
Stable Diffusion ma za sobą lata rozwoju: ogromną liczbę gotowych modeli społecznościowych, dodatków i poradników. Flux jest młodszy, więc materiałów jest mniej — ale rosną szybko, a najważniejsze narzędzia już go obsługują.
Jeśli zaczynasz dziś od zera i zależy ci na fotorealistycznej postaci — zacznij od Fluxa. Wybieranie Stable Diffusion „bo więcej poradników" oznacza uczenie się rozwiązywania problemu (rozjeżdżającej się twarzy), którego w nowszym modelu jest po prostu mniej.
Co je łączy
Oba są otwarte, oba dają pełną kontrolę przy lokalnym uruchomieniu i oba pozwalają na własny trening. Żaden nie narzuca reguł treści po stronie dostawcy tak, jak robią to generatory zamknięte — odpowiedzialność za to, co generujesz, spoczywa na tobie i to twoim obowiązkiem jest sprawdzenie, czy nie łamiesz prawa. Granice opisałem w tekście o legalności modelek AI.